Please enable JS

Kamerdyner – lekcja o tożsamości i wartościach

30 stycznia 2019 / Justyna Kaczorowska /Moje Inspiracje

Kim jesteś?

W weekend obejrzałam film Filipa Bajona „Kamerdyner”. Cały czas o nim myślę i nie mogę zapomnieć. Trzeba przyznać, że film jest pięknie nakręcony, obrazy suną po ekranie i każdy z nich zapada głęboko w pamięć. Film przedstawia historię Mateusza Krola (w tej roli Sebastian Fabijański), kaszubskiego chłopca, który po śmierci matki zostaje przygarnięty przez pruską arystokratkę Gerdę von Krauss. Hrabina wychowuje go w swoim pałacu, razem z jej własnymi dziećmi: Kurtem  i Maritą. Akcja filmu rozgrywa się na początku XX wieku, w burzliwych czasach i pokazuje splątane losy Polaków, Niemców i Kaszubów. Nie zabrakło tu także historii o zakazanej miłości, ale dla mnie ten film to coś więcej, to piękna lekcja o budowaniu tożsamości narodowej i pielęgnowaniu wartości, które są dla nas ważne. O tym, co nas określa i kim właściwie jesteśmy.

W codziennym życiu rzadko sobie zadajemy takie pytania jak: kim jestem? co jest dla mnie ważne? po co to robię? Film – a właściwie osoba kaszubskiego patrioty Bazylego Miotke (jak zwykle genialny Janusz Gajos) pięknie to uwypukla. On zna odpowiedź, wie kim jest i co należy robić. Jest przede wszystkim Kaszubem, ale czuje się też Polakiem. Rozwozi patriotyczne gazetki, jedzie na konferencję pokojową w Wersalu i „walczy” tam o miejsce Kaszub na mapie Polski. To był ważny gest Kaszubów względem Polaków. Opowiedzenie się Kaszubów za Rzeczpospolitą dało jej dostęp do morza – „okno na świat”. Po traktacie wersalskim, który przyznał Polsce niepodległość, Bazyli buduje symbol jej gospodarczego sukcesu: miasto-port Gdynię. Ale nie zapomina o tym, że jest przede wszystkim Kaszubem. Jak Mateusz – jego chrześniak – wyjeżdża na naukę do innego miasta, mówi mu na pożegnanie „Zawsze pamiętaj skąd jesteś…”. Traktuje też z szacunkiem osoby żyjące obok niego, hrabiego Hermanna – Prusaka (mówi o nim „to bardzo ciekawy człowiek”). Nie pochwala też decyzji nowych władz polskich, które po traktacie wersalskim dekretem odebrały mu znaczną jego część majątku – ziemie, stanowiące jego własność od pokoleń. Uważa to za pogwałcenie świętej wartości, jaką jest przynależność do własnej ziemi. 

Trudna lekcja historii

Kaszubi stanowili typową ludność pogranicza, która w ciągu wielu wieków żyła na terytorium zmieniającym przynależność państwową. Kaszubi, jako poddani niemieckiego cesarza Wilhelma II, walczyli na wszystkich frontach. Pytanie o tożsamość narodową było zadawane im nie jeden raz. Zawsze odpowiadali na nie, że są Kaszubami – ale ani Prusy, ani Rzesza Niemiecka, ani później państwo polskie nie chciało uznać ich odrębności etnicznej. Brakowało zrozumienia dla potrzeby zachowania własnego odrębnego języka i kultury kaszubskiej. Traktowani byli zazwyczaj jak naród okupowany, na siłę germanizowani czy spolszczani, raz przez jedną, potem przez drugą stronę.

Wybuch II wojny światowej i jesień 1939 r. to najtragiczniejszy okres w historii Kaszubów. I to pokazuje nam także film. Od września tegoż roku hitlerowcy przeprowadzali masowe egzekucje działaczy społecznych i gospodarczych. Najwięcej osób (ok. 12 tys.) rozstrzelanych zostało w Lesie Piaśnickim pod Wejherowem. Miejscem martyrologii był też obóz koncentracyjny Stutthof. Jego budowę rozpoczęto już 2 września 1939 r. Do końca wojny pochłonął on kilkanaście tysięcy Pomorzan. 9 października 1939 r. Kaszuby, w ramach Okręgu Gdańsk-Prusy Zachodnie, zostały bezpośrednio wcielone do III Rzeszy. W roku następnym hitlerowcy zaczęli wprowadzać niemiecką listę narodowościową (Volksliste). Na Pomorzu – w przeciwieństwie do Generalnego Gubernatorstwa – wpis na nią był przymusowy. Za odmowę groziło osadzenie w obozie koncentracyjnym lub przesiedleńczym. Kaszubów zapisywano głównie do III grupy (Eingedeutsche), przez co zmuszani oni byli do służby w Wehrmachtcie. Po II wojnie światowej władze komunistyczne bardzo nieufnie odnosiły się do Kaszubów, podejrzewając ich m.in. o sympatie proniemieckie. Byli oni traktowani jak obywatele drugiej kategorii. Ucisk ten zelżał nieco po 1956 r., kiedy to pozwolono na utworzenie Zrzeszenia Kaszubskiego (od 1964 r. Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego), które podjęło szereg działań na rzecz zachowania przez Kaszubów swojej tożsamości. 

I w ten oto sposób Kaszubi przetrwali do dziś, zachowali własny język, tradycje i obyczaje oraz świadomość, że są prastarym plemieniem słowiańskim. A propos języka – w filmie możemy go posłuchać „na żywo”- jest on podobny do języka polskiego, występują w nim samogłoski i spółgłoski, ale widoczne są też w nim liczne germanizmy. 

Mimo licznych krytycznych recenzji na temat tego filmu, ja oceniam ten film bardzo dobrze. Dla mnie to lekcja o niejednoznacznej historii Pomorza Zachodniego, o pokręconym losie ludzi o różnej świadomości narodowej (Polaków, Kaszubów, Prusaków) na tym samym kawałku ziemi. Dla mnie kino wybitnie epickie, wspaniałe zdjęcia i muzyka, pięknie opowiedziana historia o miłości, wojnie, zbrodni, ale też o własnej tożsamości i o życiu w zgodzie ze swoimi wartościami. Zresztą sami posłuchajcie piosenki, skomponowanej przez Korteza do tego właśnie filmu. Zapiera dech i oddaje znakomicie jego klimat!

Wartości są miarą tego, co znaczy dla nas życie. Chciałbyś je może odkryć? Uświadomić sobie, co Cię tak naprawdę napędza do życia? 

Podczas kilku spotkań coachingowych mogę pomóc Ci określić Twoje główne wartości oraz zidentyfikować Twoje prawdziwe potrzeby. Zainteresowany?

Ale najpierw proponuję Ci niezobowiązującą 30 minutową telesesję bez wychodzenia z domu. Możemy uznać, że wspólnie wypijemy sobie „coffee on the phone”. Nasza rozmowa będzie trwać nie więcej niż 30 minut.

Podał Ci się wpis? Podaj dalej, skomentuj lub polub moją stronę na FB: Coaching samooceny z LockLuck 

Zapraszam Cię także do przyłączenia się do mojej grupy – Doradztwo filozoficzne, psychologia i coaching.

 
 
Zobacz także Coaching Samooceny
Zobacz także Coaching biznesowy
Zobacz także Coaching menedżerski
Zobacz także Mentoring


O blogu i o mnie

Cześć!

Nazywam się Justyna. W moim życiu mam dwie pasje:💗coaching i malarstwo. Uwielbiam pracować z klientami coachingowo nad poprawą ich samooceny i brakiem pewności siebie oraz pomagać im odkrywać swoje potrzeby, wartości, pasje. Lubię wspierać ich 💪 w kreowaniu wizji swojego biznesu, a następnie doradzać w kwestiach strategii i marketingu.

Na moim blogu dużo piszę o tym, skąd się bierze niska samoocena oraz brak pewności siebie, jak możemy poprawić naszą samoocenę i zwiększyć pewność siebie, wzmocnić poczucie własnej wartości. Przedstawiam liczne ćwiczenia na budowanie pewności siebie i asertywność. Rekomenduję zmianę siebie poprzez coaching (swojego myślenia, nawyków), by wieść życie w zgodzie ze sobą, być bardziej spełnionym i przez to także bardziej szczęśliwym człowiekiem.

Zapraszam Cię zatem do tego mojego świata, rozgość się proszę w nim, mam nadzieję, że znajdziesz tutaj to, czego szukasz…

Zapisz się na mój bezpłatny Newsletter
i odbierz kilka ćwiczeń pomagających
budować pewność siebie!