Please enable JS

7 wskazówek – Jak pokonać negatywne myślenie?

4 grudnia 2018 / Justyna Kaczorowska /Coaching/Rozwój osobisty

Kiedy wszystko jest do d....

Kiedy nie ma się za sobą dobrego dnia, a być może nawet tygodnia, miesiąca, czy cały rok wydaje Ci się być niezwykle ciężki i beznadziejny, to wiem, jak trudno jest w takim momencie zacząć myśleć pozytywnie. A sam pomysł przywołania choćby kilku pozytywów, jakichś dobrych rzeczy w Twoim życiu, może wydawać Ci się wręcz niedorzeczny i zbyt wyczerpujący. Myślę, że każdemu z nas przyda się jednak taka wiedza, która może pomóc nam lepiej radzić sobie z negatywnymi myślami i budować wewnętrzną siłę i bardziej optymistyczne podejście do życia. 

Bo negatywne myśli, które wydają się być całkiem nieszkodliwe, czasem mogą mieć potężną, niszczycielską moc. Błaha, negatywna myśl może nagle zacząć brzęczeć Ci w Twoim mózgu jak upierdliwa mucha, sprawiając, że poczujesz się nieswojo, niekomfortowo i stanie się z czasem nie do zniesienia. Ale wierz mi, są na to sposoby, aby ją całkowicie wyrzucić ze swojej głowy.

Pewnie nieraz przerabiałeś taką sytuację, gdy jakaś jedna natrętna myśl nie dawała Ci spokoju i ciągle do Ciebie powracała. Z czasem nawet pojawiały się kolejne, niemalże jak na zawołanie, sprawiając, że w Twojej głowie powstał już całkiem spory ich rój i poczułeś się tak, jakbyś był w ulu. Zostałeś niemalże „zaatakowany” samymi krytycznymi komunikatami na swój temat lub tego, co zrobiłeś czy też nie zrobiłeś. Znasz to uczucie?  

To prawda, negatywne myślenie może zepsuć nam prawie wszystko; możesz np. zacząć martwić się, czy Twoi goście będą dobrze bawić się na imprezie, zamiast cieszyć się nią, możesz będąc na randce zacząć przekonywać siebie, że wcale nie było tak uroczo i nie umówić się na kolejną (a w sumie to całkiem miło się rozmawiało), czy też podczas oglądania filmu w kinie, zaczniesz nagle myśleć o wszystkich zawodowych obowiązkach, które powinieneś jeszcze zrobić, gdy wrócisz do domu. Jak widzisz, negatywne myśli mogą zepsuć każdą szczęśliwą chwilę Twojego życia i przekształcić ją w coś przygnębiającego i sprawić, że zamiast oglądać swój świat przez różowe okulary, będziesz to robił głównie przez czarne. 

Poniżej przekazuję Ci 7 wskazówek, dzięki którym poradzisz sobie szybciej z negatywnymi myślami, które być może obecnie nie pozwalają Ci żyć pełnią życia i cieszyć się daną chwilą tu i teraz.

1. Miej kontrolę nad swoimi negatywnymi myślami

Jak myślisz, po co trzymasz się kurczowo swoich negatywnych lub ograniczających myśli, kiedy tak naprawdę wcale nie musisz tego robić? Kiedy byłam młodsza, jedno zdanie, jedna opinia koleżanki potrafiła mi zepsuć dobry humor na resztę dnia. Zbyt szybko i łatwo wierzyłam opiniom innych ludzi, brałam je niemalże za prawdę objawioną. Jeśli była to opinia niesprawiedliwa, to potrafiłam przeżuwać ją potem jeszcze wielokrotnie w głowie, zastanawiając się, dlaczego ktoś mi to zrobił i co jest ze mną nie tak, że zostałam tak potraktowana. Cierpiałam i nie umiałam się bronić przed niesłuszną krytyką. Zdarzało mi się też martwić na zapas, co się stanie jeśli…Tak było, dopóki nie uświadomiłam sobie, że wcale nie muszę obawiać się krytyki czy niesprawiedliwych osądów. Doszłam do wniosku, że nie jestem w stanie zadowolić wszystkich, że inni ludzie mogą mnie oceniać, że są to tylko ich subiektywne na mój temat, a ja wcale nie muszę się z nimi zgadzać. Mogę je przyjąć, ale mogę też odrzucić i wybór należy tylko do mnie, co ja z nimi „zrobię”. Wiem też, że skupiając ciągle swoją uwagę tylko na negatywach, sami doprowadzamy często do nasilenia w nas lęku, depresji i poczucia bezradności. Nie warto zatem zbyt długo „trawić” w sobie krytycznych myśli i obsesyjnie martwić się o rzeczy, które prawdopodobnie nigdy się nie wydarzą. Przestałam martwić się na zapas. Przestałam myśleć o sobie źle, przynajmniej staram się, każdego dnia uczę się doceniać siebie i akceptować taką, jaką jestem. Parafrazując ostatnie zdanie z filmu z Marylin Monroe – „No body is perfect”, prawda?  

Aby szybciej uwolnić się od wszelkich negatywnych myśli, jakie przychodzą Ci do głowy, a których chcesz się pozbyć, polecam Ci krótkie ćwiczenie oparte na wynikach badań przeprowadzonych przez Ohio State University. Polega ono na tym, żeby na kartce papieru zapisać swoje negatywne, dręczące Cię myśli, następnie zgnieść tę kartkę i wyrzucić ją do kosza. Spróbuj więc tego następnym razem, gdy nie będziesz mógł pozbyć się jakiejś negatywnej, natrętnej myśli ze swojej głowy.

2. Masz wybór - bądź pozytywny

Jak zauważa Daniel Kahneman, psycholog i ekonomista, na poczucie szczęścia ma wpływ nie tylko doświadczanie zadowolenia z tego, co mamy, ale też, jak postrzegamy to, co się wydarzyło. Co oznacza, że nie tylko możemy wybrać pozytywną teraźniejszość, ale też zdecydować, jak chcemy zapamiętać czy też zniekształcić przeszłość – by czuć się szczęśliwszymi. Podobnie ujął to psycholog William James, „największym odkryciem naszego pokolenia jest to, że człowiek może zmienić swoje życie, zmieniając jego nastawienie”.

Z badań psychologii pozytywnej wynika, że chociaż nasze ogólne samopoczucie i poczucie szczęścia są częściowo zdeterminowane przez czynniki takie jak genetyka i wychowanie, to około 40% naszego szczęścia znajduje się pod naszą kontrolą i zależy od naszego wyboru. Jeśli więc mamy wpływ na nasz wybór i możemy w prawie 50% zadecydować o tym, czy być szczęśliwym, to powinniśmy z tego korzystać. Dowiedz się zatem, co cię uszczęśliwia, zapoznaj się z poniższymi wskazówkami, aby dobrze zacząć swój wolny dzień i postaraj się dostrzec, co jest najlepszego w każdej sytuacji. 

3. Odczuwaj wdzięczność

Ćwiczenie wdzięczności może być istotnym narzędziem pomagającym Ci poczuć się bardziej szczęśliwym. Sztuka wyrażania wdzięczności wymaga trochę czasu, trzeba bowiem świadomie zastanowić się, za co jesteś wdzięczny w swoim życiu. Z czasem, gdy zaczniesz zdawać sobie sprawę z tego, za co jesteś wdzięczny, zaczniesz czuć się lepiej i bardziej pozytywnie będziesz postrzegać swoje życie w ogóle; to prosty sposób przeniesienia swojej uwagi z negatywów na pozytywy. 

Flamandzki pisarz Phil Bosmans napisał kiedyś, że ze szczęściem jest czasami tak, jak z okularami: szukamy ich, gdzie tylko się da, a mamy je na nosie. Jak nauczyć się w takim razie dostrzegać „małe szczęścia” na co dzień? Posłuży Ci do tego technika zwana słoikiem wdzięczności. Polega ona na tym, żebyś każdego dnia wypisał na kartce 3 rzeczy, za które jesteś wdzięczny i wrzucał je do słoika (realnego) lub wirtualnej przestrzeni – w pliku Word:). Ważne, abyś to robił regularnie, tzn. na bieżąco albo każdego dnia o określonej godzinie, np. o poranku lub przed snem. 

4. Miej realne oczekiwania

Zbyt wysokie oczekiwania mogą stanąć Ci na drodze do własnego szczęścia i poczucia spełnienia. Bo im mniej rozczarowań napotkamy na swojej drodze, tym jesteśmy szczęśliwsi. Zbyt wygórowane oczekiwania – względem siebie czy innych – narażają Cię na klęskę porażki i rozczarowania, czasem mega frustracji, że się nie udało itp. Pamiętaj – nie wszyscy są tacy sami i nie wszyscy będą myśleć tak samo jak Ty lub reagować na rzeczy w ten sam sposób, co Ty. To, że Ty lubisz pracować 14 godzin dziennie nie oznacza, że inni też. 

Jeśli zaczniesz tego od nich, od życia, od siebie wymagać i postawisz innym zbyt wysokie oczekiwania, srogo się zawiedziesz. Żeby było jasne, nie chodzi o to, że nie zasługujesz na szacunek i poważanie ze strony innych ludzi, oczywiście, że tak, ale może niektórzy ludzie nie są tak otwarci i szybcy jak Ty. I to jest w porządku, ponieważ ludzie różnią się między sobą. Nie mówię, że powinieneś mieć teraz niskie oczekiwania i oczekiwać najgorszego od wszystkich i wszystkiego, ale raczej nie pozwól, aby zbyt wygórowane oczekiwania stanęły na drodze do Twojego szczęścia.

5. Oceń, jakich ludzi masz wokół siebie

Czy jest ktoś w twoim życiu, kto sprawia, że opadasz z sił i tracisz pogodę ducha, bo zalewa Cię swoim wiecznym pesymizmem? Czy pozostajesz w obecności takich znajomych, pełnych smutku, żalu i narzekania, a tak naprawdę masz ochotę od nich uciec i strząsnąć z siebie tę ich złą energię? 

Każdy z nas przechodzi czasem trudny okres, przeżywa ciężkie chwile i pragnie, aby ktoś pomógł mu zobaczyć światło na końcu tunelu. Jest jednak wielu ludzi, których misją życiową wydaje się być wieczne malkontenctwo i narzekanie na wszystkich i wszystko. A ty, jeśli przechodzisz np. trudny okres zmiany, to potrzebujesz przede wszystkim pozytywnych ludzi wokół ciebie. Takich, którzy pociągną Cię do góry, a nie ściągną swoim pesymizmem w jeszcze głębszy dół. 

Kiedy zatem utkniesz już w negatywnej spirali własnych myśli, porozmawiaj proszę z ludźmi, którzy potrafią spojrzeć na Twoje sprawy z innej perspektywy i nie pozwolą Ci dłużej  „karmić” Twojego pesymizmu. Zastanów się, bo być może nadszedł czas, aby pożegnać dołujące Cię osoby i znaleźć sobie nowych przyjaciół, którzy będą nadawać bardziej na Twoich falach i będą Ci bardziej pomocni.

6. Ćwicz regularnie

Przechodząc przez trudne chwile, ostatnią rzeczą, którą możesz chcieć zrobić, to ćwiczenia, ale wierz mi, warto, ponieważ ćwiczenia to świetny sposób na poradzenie sobie z depresją i one pomogą Ci poczuć się dobrze. O dobroczynnym wpływie gimnastyki na samopoczucie wiadomo od dawna. Współcześni naukowcy dochodzą więc dzisiaj do takich samych wniosków, co starożytni Rzymianie, którzy, jak się okazuje, bardzo słusznie mawiali, że w zdrowym ciele drzemie zdrowy duch.

Jak pisze Tomasz Stawiszyński na Medonet – 30 minut szybkiego spaceru 5 razy w tygodniu albo 30 minut intensywnego aerobiku 3 razy w tygodniu. Takie zalecenia – zamiast prozacu czy relanium – mogą się już niebawem pojawić na receptach wypisywanych osobom cierpiącym na depresję lub stany lękowe. Najnowsze badania opublikowane na łamach „Journal of Clinical Psychiatry” w marcu tego roku wskazują bowiem, że ćwiczenia fizyczne są w leczeniu depresji równie, a czasami nawet bardziej skuteczne niż leki psychotropowe.

Jakim cudem? Okazuje się, że regularny wysiłek wpływa na nasz mózg w bardzo podobny sposób jak wspomniane farmaceutyki. I nie wywołuje żadnych objawów ubocznych – bardzo częstych w przypadku antydepresantów. Przeciwnie, oprócz poprawy nastroju, zapewnia inne korzyści: obniża ciśnienie krwi, stabilizuje wagę i usprawnia działanie układu krwionośnego.

7. Szukaj pomocy u profesjonalisty

Jeśli zauważysz jednak, że nie dajesz sobie sam ze sobą już rady, że twoje negatywne myśli dręczą cię zbyt często i są zbyt silne, być może nadszedł czas, aby poprosić o profesjonalną pomoc. 

Jeżeli budzisz się rano niewypoczęty, zmęczony, a na myśl o pójściu do pracy, szkoły, zajęciu się dzieckiem, robi Ci się słabo albo zaczynasz odczuwać niepokój, a stan ten, pomimo twoich prób zajęcia się nim, utrzymuje się od około 3 miesięcy, to niezawodny sygnał, że potrzebujesz pomocy profesjonalisty – psychiatry lub psychoterapeuty albo jednego i drugiego. 

Jeżeli płaczesz bez powodu, nie cieszą Cię rzeczy, które dotychczas sprawiały radość, jeśli odczuwasz różnego rodzaju dolegliwości somatyczne, które nie znajdują potwierdzenia w diagnostyce medycznej, a stan ten trwa co najmniej kilka tygodni, to także znak, że konsultacja z profesjonalistą jest konieczna. 

Jeśli czujesz, że zalewają Cię silne uczucia, nie kontrolujesz agresji, masz bez znanego Ci powodu napady lęku panicznego lub myśli samobójcze, a sytuacje te się powtarzają, są to także wskazania, aby udać się po pomoc do psychoterapeuty.

Kolejnym sygnałem jest pogłębiająca się izolacja społeczna: jeśli zauważysz, że nie masz ochoty spotykać się, rozmawiać z ludźmi, bo Cię męczą lub drażnią albo, co mniej oczywiste, gdy zauważasz, że to od Ciebie ludzie zaczynają się odwracać, masz coraz mniej znajomych nie z własnego wyboru, to także może być wskazówką, aby szukać pomocy u psychoterapeuty.

Jeżeli uważasz zaś, że zasadniczo dobrze funkcjonujesz, ale coś Ci uwiera w życiu i chciałbyś to zmienić lub też zależy Ci na rozwoju własnej osobowości, to zapraszam na coaching do siebie:)

 

Podał Ci się wpis? Podaj go dalej, skomentuj lub polub moją stronę na FB: Coaching samooceny z grą LockLuck.



O blogu i o mnie

Cześć!

Nazywam się Justyna. W moim życiu mam dwie pasje:💗coaching i malarstwo. Uwielbiam pracować z klientami coachingowo nad poprawą ich samooceny i brakiem pewności siebie oraz pomagać im odkrywać swoje potrzeby, wartości, pasje. Lubię wspierać ich 💪 w kreowaniu wizji swojego biznesu, a następnie doradzać w kwestiach strategii i marketingu.

Na moim blogu dużo piszę o tym, skąd się bierze niska samoocena oraz brak pewności siebie, jak możemy poprawić naszą samoocenę i zwiększyć pewność siebie, wzmocnić poczucie własnej wartości. Przedstawiam liczne ćwiczenia na budowanie pewności siebie i asertywność. Rekomenduję zmianę siebie poprzez coaching (swojego myślenia, nawyków), by wieść życie w zgodzie ze sobą, być bardziej spełnionym i przez to także bardziej szczęśliwym człowiekiem.

Zapraszam Cię zatem do tego mojego świata, rozgość się proszę w nim, mam nadzieję, że znajdziesz tutaj to, czego szukasz…

Zapisz się na mój bezpłatny Newsletter
i odbierz kilka ćwiczeń pomagających
budować pewność siebie!